A co by było, gdyby na jeden dzień zostać burmistrzem, zajrzeć za kulisy pracy urzędu i wyruszyć na poszukiwanie prawdziwych skarbów?
Nasze przedszkolaki z PSP w Zarębach już to wiedzą! Dziś odwiedziły Urząd Miasta i Gminy Chorzele, a zwykła wizyta szybko zamieniła się w pełną ciekawostek i niespodzianek przygodę!
Pierwszy przystanek? Gabinet burmistrza! Eliasz Kostrzewa, Burmistrz Miasta i Gminy Chorzele, opowiedział małym gościom, na czym polega jego praca, jakie sprawy trafiają na jego biurko i kto podejmuje decyzje dotyczące naszej gminy. Ale najważniejsze wydarzyło się chwilę później – każde dziecko mogło zasiąść w fotelu burmistrza! Czy wśród nich rośnie przyszły włodarz Chorzel? Czas pokaże! Na pożegnanie były też drobne upominki.
Później przyszedł czas na odkrywanie tajemnic urzędu. Magda Pawliszewska, Sekretarz Miasta i Gminy Chorzele, zabrała przedszkolaki w podróż po świecie samorządu. Wyjaśniła, czym zajmuje się urząd, kto w nim pracuje i jak pomaga mieszkańcom w codziennych sprawach.
A czy dzieci wiedzą, skąd urzędnicy wiedzą, gdzie powstanie nowa droga, co trzeba zrobić, żeby załatwić sprawę urzędową i jak planuje się rozwój całej gminy? Dziś miały okazję poznać odpowiedzi! Sylwia Drężek, Kierownik Referatu Spraw Obywatelskich, opowiedziała o sprawach mieszkańców, a Agnieszka Opalach, Kierownik Referatu Infrastruktury, pokazała, jak wygląda planowanie gminnych inwestycji. Były mapy, ciekawe opowieści i okazja, by zobaczyć, jak wygląda planowanie oraz realizacja inwestycji w naszej gminie.
Michał Wiśnicki, Zastępca Burmistrza Miasta i Gminy Chorzele, opowiedział dzieciom o Łysej Górze – miejscu, które kryje niezwykłe historie i archeologiczne skarby. Przedszkolaki dowiedziały się, co odnaleźli tam archeolodzy, a makieta dawnej osady pozwoliła im wyobrazić sobie, jak przed wiekami wyglądało życie naszych przodków.
I tutaj pojawił się pomysł na kolejną przygodę! Wiosną mali odkrywcy mają wyruszyć na Łysą Górę z własnymi łopatkami. Czy uda się znaleźć kolejny skarb? Tego jeszcze nie wiemy, ale jedno jest pewne – wyobraźni i zapału na pewno im nie zabraknie!
Dzisiejsza wizyta pokazała, że urząd to nie tylko biurka, dokumenty i poważne sprawy. To przede wszystkim ludzie, którzy każdego dnia pracują na rzecz mieszkańców. A poznawanie tego wszystkiego z perspektywy najmłodszych może być naprawdę fascynujące!
Dziękujemy naszym małym gościom za mnóstwo uśmiechu, energii i pytań, na które z przyjemnością odpowiadaliśmy. Mamy nadzieję, że dzisiejsza przygoda rozbudziła w Was jeszcze większą ciekawość świata!

